21 lipca 2017 MaciejZelazny

ROPA, USD/CAD +550 pips – kontynuacja trendu, zmiana polityki monetarnej BoC oraz dane nt. zapasów ropy

Witam. W ramach poprzedniego wpisu chciałem odnieść się do kwestii GBP/USD, ale wydarzenia z ostatnich tygodni skłoniły mnie do kontynuacji działań na USD/CAD oraz Ropie. W niniejszym wpisie pokażę tę właśnie kontynuację nawiązując do poprzedniego wpisu i przy okazji pokażę, w jaki sposób na podstawie pozycji intraday buduję pozycje średnioterminowe, które pokrywają swym ruchem prawie cały trend. Zaczniemy właśnie od kwestii pary walutowej USD/CAD. Poprzedni wpis pokazywał moje pozycje z rejonów 1.3360, które były realizowane w okolicy poziomu 1.30. Wtedy też oficjele Banku Kanady zasugerowali możliwość zmiany polityki monetarnej i wejście na ścieżkę podwyżek stóp procentowych. Nie musieliśmy czekać dłużej na pierwsze takie decyzje. Spójrzmy na poniższy screen:

Główny wykres przedstawia otwartą pozycję krótką pod oporem 1.2943-52, w trakcie publikacji decyzji Banku Kanady. To właśnie 12.07 BoC zdecydował się zgodnie z oczekiwaniami analityków podnieść stopę procentową pierwszy raz od 7 lat. Było to niezwykle przełomowe wydarzenie, które od razu kierowało cenę w kierunku kolejnych silnych wsparć w rejonie 1.26 i 1.25. Oczywiście jeszcze tego samego dnia dokonałem realizacji zysków intraday przy poziomiach 1.28 i 1.27. Dalsza część pozycji była już tą przeznaczoną na średni termin w rejony 1.26 i 1.25. Jeszcze część zysków została zrealizowana przy 1.26 i proficie +300 pips. Obecnie w rynku pracuje już bardzo mała część pozycji, której potencjał będzie rósł wraz  z rosnącym stosunkiem zysku do ryzyka. Jeśli cena wróciłaby do punktu wyjścia, to oczywiście nie będzie miało to żadnego negatywnego wpływu na cały proces zarządzania ponieważ główne profity zostały już przeze mnie zainkasowane. W dni dzisiejszym jeszcze zdecydowałem się na otwarcie pozycji po odbiciu od wybitego poziomu 1.26. Część zysków realizowałem przy 1.2550 i trochę niżej inkasując ok. +50 pips zysku. To wszystko jednak odbywało się czysto technicznie i wbrew dzisiejszym danym na temat sprzedaży detalicznej i inflacji konsumenckiej. Te niestety stosunkowo rozczarowały. dlatego zdecydowałem się na częściowe realizacje w tak wąskim zakresie cenowym i obecnie z dołka pracuje także już zabezpieczona pozycja długa, która ma na celu zabezpieczyć zyski w przypadku większej korekty w tym trendzie. A trend jest bardzo dynamiczny…

W małym oknie po lewej stronie jest obraz USD/CAD z interwału dziennego i naniesione wszystkie moje pozycje z tego okresu. Głównie były to pozycje krótkie, ale znalazły się też długie pomiędzy poziomami. Wynikały one z oczekiwań co do rozpoczęcia korekty wywołanej nie tylko ważnymi strefami wsparcia, ale również czynnikami fundamentalnymi. Większość tych transakcji omawiałem właśnie na blogu i to w ujęciu głównie intraday. Zatem w tym momencie wyłania się obraz precyzyjnych transakcji, które tworzą pewną złożoną całość. Nie trzeba obserwować tylko wysokich interwałów aby uchwycić cały trend. Wskazówki, które otrzymujemy na niższych interwałach, w połączeniu z fundamentami, potrafią dać naprawdę zyskowne sygnały transakcyjne.

Teraz chciałbym omówić z kolei pozycjonowanie również tego samego dnia na ropie. Poniższej screen:

Często po danych nt. zapasów ropy można usłyszeć komentarze, iż nie ma sensu pod nie handlować ponieważ często rynek ropy zachowuje się zupełnie odwrotnie. Otóż cały problem w tkwi w poziomach cenowych. Będąc w obliczu odczytów i w pobliżu istotnych stref należy zachować ostrożność, ponieważ technika lubi być na pierwszy planie, ale ten pierwszy plan nie oznacza wcale już ostatecznego rozstrzygnięcia. Otóż dane w ubiegłym tygodniu pokazały kolejny raz spadek zapasów ropy. Rynek zareagował tylko chwilowym umocnieniem ropy, a następnie spadł do kolejnego wsparcia. Dla tradera to świetna okazja do pozycjonowania po lepszej cenie zgodnie z tymi fundamentami. I tak też zrobiłem. Zakupów dokonałem na poziomie 45.35, częściowo realizując pozycję w punkcie maksymalnym przy +60 pips. Reszta pozycji została wybita na BE. Natomiast następnego dnia rano kolejny raz dokonałem zakupów na wsparciu i kolejny raz cena odbiła. Tym razem w punkcie maksymalnym realizacji dokonałem przy +140 pips zysku. W tym tygodniu próbowałem przed danymi pozycjonować się w pozycje krótkie, ale tutaj dane pokazały większą dynamikę spadków zapasów od tego, czego spodziewał się rynek, dlatego też pozycja została zamknięta na SL. Rynek spróbował wybić poziom 47.50, ale niestety nie udało się. Jeśli spojrzycie na interwał dzienny to jest to poziom kluczowy. Dopiero jego wybicie może przynieść dużo mocniejszy kierunek północny. Jednak dzisiejsze doniesienia z USA mocno ściągnęły cenę ropy w dół, choć jest w tym także charakter mocno związany z analizą techniczną czyli kluczowymi oporami.

Łączny profit ze wszystkich pozycji wyniósł ok. +550 pips. Nie wykluczone, że któraś z tych pozycji zostanie w pozostałej części zamknięta na BE. Ma to jednak mniejsze znaczenie ponieważ idea częściowej realizacji ma zapewnić profit z handlu intraday, średnioterminowego, a pozostała mała część pozycji wędruje do bardzo odległych targetów cenowych. Natomiast standardowy obraz, który mam nadzieję, że zauważacie to nic innego jak wykorzystanie danych makro do zrozumienia zmian zachodzących na wykresie. Znowu będę się powtarzał, ale połączenie tych fundamentów z właściwie wyznaczonymi poziomami wsparcia/oporu stanowi mapę zachowania rynku! Życzę Wam udanego weekendu! Pozdrawiam.

Translate »